Przejdź do treści

rozmowa z lasem

Natura
witasz mnie jak zwykle stoickim spokojem pieszczotliwym szmerem iglastej rozmowy częstując plotkami o kapryśnych świerkach które romansują z smukłymi sosnami znów wchodzisz do serca jak do swego domu nie pukasz nie pytasz zapuszczasz korzenie wdycham twoją bliskość jak czyste powietrze jak zapach konwali w majowe wieczory rozczochrane szyszki tańczące na wietrze błyskają w promieniach gasnącego słońca nic się nie zmieniło ciągle pachniesz życiem zieloną nadzieją którą dała wiosna
181 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaz25 14 lat temu
Piekne slowa..…̎ciągle pachniesz życiem

zieloną nadzieją...̎
Sebastian Dema 14 lat temu
jedyne co mnie zastanawia Ibi,to czy tak można pisać zawsze?pozdr.
ibis49 14 lat temu
Nie znam na to pytanie odpowiedzi. Pozdrawiam Sebastianie:)
ibis49 14 lat temu
Dziękuję, kaz25:)
ibis49 14 lat temu
Dziękuję Ligio i pozdrawiam:)
karioka83 14 lat temu
No, tylko nie zapuszczaj tych korzeni w boginii lasu głębiej... ;P
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie