Przejdź do treści

Sandomierz

Egzystencjalne
tu o historii mówią mury pradawnych dziejów gospodarze w cegłach zaklęte są imiona noc je ubiera w dumne twarze w mrocznych podziemiach jęczą dusze tatarskiej ordy uwięzione Halina wzięła na nich odwet myto za ojca było słone miasto jak feniks złotopióry wciąż się na nowo odradzało jak kwiaty które każdej wiosny na przekór zimie rozkwitają szwedzi tatarzy i litwini sieli zniszczenie i pożogę a ono nadal stoi piękne godne by żyli w nim królowie każda uliczka każdy kamień ma duszę która do nas woła spójrz wciąż tu jestem mimo wieków ciągle ta sama niezwyciężona gdy tutaj będziesz stań pod basztą nocą gdy cienie ożywają poczujesz serce tego miasta i tych co nad nim wciąż czuwają
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie