Przejdź do treści

szczęśliwej drogi

Egzystencjalne
zmęczona życiem wkroczyłaś na drogę co wyznacza inne bardziej wzniosłe cele w snach mnie odwiedzałaś choć nie wiem dlaczego może byłem bramą zagadka wieczności stukałaś do okien poszukując strawy teraz jest już cisza odnalazłaś ziarno myślę że już skrzydła są na twoją miarę więc leć tam gdzie szczęście jest chlebem powszednim niech Cię Bóg prowadzi dziś w pełni jesieni piszę już ostatnie pożegnalne wersy
62 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 10 lat temu
A ja wiem, dlaczego odwiedzała Cię w snach...
Nie pamiętasz, jak bardzo chciała,żeby ktoś dla niej też napisał wiersz?
To oczywiście tylko jeden z powodów... Inne już znasz...
Pozdrawiam, Andrzeju :)
K
kaja-maja 10 lat temu
kiedy stukałam do serca twojego
stukałam do duszy twojej
nie odpowiedziałeś
dziś mnie Bóg prowadzi
nie po ziemiach bogatych
a tam gdzie pachnie chlebem
nie w pokazie a serca dany
z duszy gdzie ziarno
jak oczy nie są puste w:)
karioka83 10 lat temu
Boże, co ty ćpasz kaja maja?
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie