Przejdź do treści

w czasie

O życiu
byłem pustynią pod twoim spojrzeniem zmieniłem się w źródło tryskające nadzieją ubrany w tęsknotę w półmroku księżyca nie odwracam twarzy przed pożądaniem jesteś oddechem który przejmuje władzę bym mógł się zachłysnąć dłońmi o których marzę by wzięły mnie w posiadanie w przypływie jak morze dziką plażę przed spełnieniem ciągle jak burza nieujarzmiona niespełniona – przed świtem
90 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 9 lat temu
jak też zimne spojrzenie
w ciepłe można zmienić
tak z diabła
kochanego zrobić człowieka
niczym plażę dźwięczną
bez rutyny i przepychanki
bo wiesz jak człowiek nieprzyjemny
to i burza jest okrutna
gdzie w koło z Tajfunem burdel zrobi
a dla miłości słońce da noc parną
nie tylko w słowie a też czynie w:)
karioka83 9 lat temu
Słodkie!!!! :)))))
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie