Przejdź do treści

w drodze do...

Egzystencjalne
chciałbym dotknąć zwyczajności gejzery wulkany strach przed jutrem czas nie maluje jesieni złotymi barwami rzeka wysycha niosąc ze sobą zapach ziemi cisza przed burzą i burza po ciszy miłość wylękniona przycupnęła na progu domu jak zagubione dziecko żarna mielą rzeczywistość wciąż szybciej i szybciej uczucia niczym latawce unoszą się w powietrzu na brutalność świata nie mam wpływu ocalmy latawce
71 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 13 lat temu
świetne:-) podrawiam
ibis49 13 lat temu
Dziękuję i pozdrawiam, Gregorsko:)
pańcia 13 lat temu
cisza przed burzą i burza po ciszy - zabieram
takietam 13 lat temu
plus za wniosek końcowy
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie