Przejdź do treści

węzeł gordyjski

Egzystencjalne
dusza zatonęła w smutku samotna łza zostawiła słony smak na wargach anioł milczy czasem i on błądzi mówił do serca teraz gdy wiatr rozsypuje myśli jak kostki domina odleciał lawirując pomiędzy rozumem i sercem utknąłem w środku burzy miał być most a powstała wieża babel czy można namalować tęczę spoglądam w niebo pomiędzy ciemnymi chmurami pojawiają się gwiazdy za kulisami toczy się walka perły rodzą się w bólach
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie