Przejdź do treści

wrócimy razem

O życiu
trudno jest wyrwać serce wrośnięte w lasy i skały symfonię żab - płynącą nad złotymi łanami dojrzałych kłosów pszenicy rozstać się z płochym wiatrem co twarz przyjaźnie owiewa i zrywa pranie ciskając jak piłkę po całym ogrodzie klekoczącym bocianem polującym jastrzębiem wszystko jest cząstką mnie karmi bielą i szarością brązem i zielenią miłością i nadzieją chlebem codziennym pachnącym życiem zapach lasu odnajdę w twoich włosach w piersiach górskie szczyty w cudownych kształtach wirujących w rytm muzyki odkryję falujące łany zbóż lot polującego jastrzębia dumny krok bociana w ciepłym głosie śpiew słowika - wpleciony w uśmiech wschodzącego słońca błękitne oczy powiedzą o szczęściu zawartym w szumie lasu smaku czarnych jagód zapachu czerwonej poziomki spleciemy korzenie połączymy serca w których piękno gór i lasów będzie kwitło razem z dojrzewającą miłością wiosną powrócimy jak ptaki by odszukać zagubione ścieżki
68 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Cudny wiersz, Andrzeju napisałeś... Widać w nim Twoją piękną duszę! :) Na początku się zatrwożyłam,że nie zechcesz opuścić tych swoich pól i lasów... Ale widać miłość niejedno ma imię...;)) Pozdrawiam ciepło!
K
kaja-maja 14 lat temu
pięknie aż aż w:)
ibis49 14 lat temu
Kocham je, ale cóż, tak jak piszesz miłość nie jedno ma imię :):) Serdecznie pozdrawiam:):)
ibis49 14 lat temu
Dziękuję i pozdrawiam Kaju :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie