Przejdź do treści

a kiedy przyjdzie świata koniec

Świat
dokąd pędzą ludzie czego pragną dokąd gonią jak konie w galopie zbłądził świat nad krawędzią za późno by zawrócić spadaj powiesz ale nie można już nic po zmieniać staną narody przeciwko narodom nie zaznasz spokoju wołają pokój pokój tutaj nie będzie Ziemi wojna dookoła czaszki białe widzę we śnie zgrzyt metalu wybuch po nim wszystko umiera brak powietrza jakby gęstsze kwaśne radioaktywne deszcze świat narodzi się na nowo przywitam nowy dzień z uśmiechem zapomnę wszystko co było nie ważne teraz umieram nie ma schronienia wykupione wszystkie miejsca jedna kwatera za parkanem przytul mnie kochanie jak umierać to nie w samotności we dwoje zawsze raźniej
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie