Przejdź do treści

czas nadziei

• Smutne
krzywy stół herbata zimna niesłodzona cierpka jak los do okien przypełzła noc w oddali boćki na stodoły gnieździe klekot uderzenia skrzydeł żarówka niemrawa ćma klei się pod kloszem zapatrzeni w myślach szukają szczęścia we wspomnieniach choć ich tu nie ma tylko cisza naciąga na uszy zasłony szumu radia Diora kolacja bez chleba martwią się o dzieci brak pomocy brak pieniędzy zatrzymani otępieni głodni zgarbieni pochylają czoła gdzieś chowa się nadzieja dłonie spotykają się uniesione do nieba
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie