Przejdź do treści

ależ skąd

ależ skąd jestem stąd tu zostałem poczęty matka mówiła ma takie różowe pięty tutaj żyję marzę śnię zimą zimno pada śnieg latem kwitną zboża i wiśnie wiosna fajna pachnie sianem jesienią żółkną liście na starych drzewach praca dom dosłownie kieratowanie ratunku nie potrzeba gdy jest co jeść mam gdzie spać w porządku dokoła jest za fest znam ten teren poruszam się bezpiecznie ciemno bywa nocą idziemy po świt ławki wzdłuż alej spocznę sobie też odpocznij długa droga przed i za nami ciągniemy łąkami polami coraz więcej coraz nas mniej w pejzaż wtopimy się pagóry za nami praca dom dosłownie kieratowanie ratunku nie potrzeba gdy jest co jeść mam gdzie spać w porządku dokoła jest za fest
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie