Przejdź do treści

dobiega mnie tęsknota

Tęsknota
natręctw dzień oglądam w lustrze morze zalane toną pontony falują ofiary w telewizorze donikąd droga waży los liczy kroki pomiędzy jednym a drugim brzegiem w Renie wielbłąd zmoczył kopyta nikt go nie powstrzymał w pół księżycu gdzie gwiazda mruga na piersi z krzyżem chłopiec w dłoni miłość i kwiat we włosach walczą z krzyżowcami wybucha nienawiść przycisk wystarczy kostka trotylu lecą odłamki spływa krew po policzkach po rękach lecą dni z ptakami na pamięć chciałbym nauczyć się naszych rozmów za szybko odchodzą ludzie słońce w purpurze budzi dzień bez nadziei brakiem słów wypełniam snami pustkę łączę dwa światy nicią Ariadny czuć głód a Bóg widzi gdy człowiek zabija człowieka a ty nie możesz wymarzyć sobie samotnego domu gdzieś przy lesie z ogrodem pełnym spokoju
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie