Przejdź do treści

bezpieczna ulica

Melancholia
idę ulicą środkiem dnia niewinny bezbronny przecież to bezpieczne miejsce mijam ludzi rzadko uśmiechniętych mnie też nic nie cieszy nie mam co zakurzyć szlag bierze w kieszeni jeden złoty malowany wykapany ulica świeżo malowana zebra klnę opowiadam sobie nie ma z kim pogadać każdy gdzieś pędzi jak pociąg życie jak maszyna dzieci grają w piłkę starsi palą papierosy policjant z pałką szuka śladów nóg nie czuję oparty o latarenkę rzygam wracam do ścian tat i mam
67 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
bezpieczna ulica pilnowana przez stróża w:)
gizela1 12 lat temu
ja mam co zakurzyć i też szlag mnie bierze phiiii
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie