Przejdź do treści

biała dama

O śmierci
ona tu jest rozbiera mnie z uczuć wysysa dech karmi się życiem popija gorącymi łzami brakuje sił brak mi słów usta palce sine gołe kości pokrywa kurz dusza na ostrzu kosą podcina krtań ona tu jest zabiera mnie nie ma dość czyni to co ma czynić nie mam już nic prócz kilku wspomnień stanę nagi jak nóż siada na konia odjeżdża z duszą przybitą gwoździem do sakwy na srebrniki nie przekupisz ona tu jest strzeż się gniewu dama jest blisko
62 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kokosanka 12 lat temu
na drugie kostucha, tak? ciekawy, choć momentami zbyt dosłowny, ale ciekawie wątki duchowe przeplatają się z cielesnymi zarówno u kata jak i ofiary
jaropasztii 12 lat temu
poprawiłem co nie co odchudziłem ,tak chodzi o kostuchę.Pozdrawiam:)
Helen 12 lat temu
Biała dama :) fajny wiersz.....lubię:D BUZIAKI:*
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie