Przejdź do treści

świadkowie

Natura
stoją we dnie i w nocy jakby wieczne łowcy biedne opuszczone brzozy blade nie ma lipy skute lodem skrzypią palce trzeszczą ramiona rozłożone na wietrze zapisują rejestrują opowieści w zaświaty wysyłają różne treści ciężko przetrwać zimną gdy w kieszeni świeci podszewka łatwiej zbić trumnę z drzewa choć na nią nie ma miedzi wszystko dziś kosztuje wyśpiewują wróble jak cienie drzew maszerujemy w złym kierunku nie po tej ziemi nie w tym niebie jedno wiem kocham drzewa śpiew ptaków o świcie pierwsze promienie słońce blaskiem okrywa ziemię
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Oj ja też to kocham:D
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie