Przejdź do treści

bramki za ochłapy

• Humoreska
nie mogę się doczekać niedoczekanie a czas nagina gałązki losu gwiazdy jak fosforyty ciasto w ustach z proszku w gaciach na ganku sterczę zimno świerzbią cebulki włosów całkiem zmarzłem sunę wolno do chaty kapcie cielsko niosą łyk herbaty ciepłe słowo taty mama patrzy w ekran przez okulary coś widzi nie słyszy gadki dziwny ten świat ku rwy patrolują trasy drogie jak mandaty moja wina gdy się zatrzymam nie mówiąc o winietach chyba wytrzymam łyk piwa nie wyczują umiem oszukiwać jakby co nie piłem
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie