Przejdź do treści

Chada

Smutne
Nie dam rady jak Chada Żyć aż do bólu przesada Rozskminiam prawdę Wykładam kawę na ławę mam na swojej drodze znacznie lepiej poukładane nie jestem majętny bez majątku zręczniej Mam wszystko co niezbędne Wodę powietrze do jedzenia Chleba z ziaren zbóż zebrane Środkiem upalnego lata Karmi Pan Bóg sługi swoje Szanować Chadę to za mało wiesz Żył tak jak chciał ze światem u stóp Chada to wyzwanie To kilka ról które wygrał Twardziel między nami artystami Król złodziei chwdp na ścianie Nie załamał się jak lód Brnął po niepewny gruncie Załamał się dach na którym stał Pośliznął się dotknął ziemi Ostatni raz nie powtórzy się żegnaj ty już u siebie A my w gościnie wyczekują Oczy dnia który szybko omija Życie okrywa dłońmi duszę Ciała nie będzie już dobrze Śpij spokojnie Chada Nie obudzisz się ze snu Jedynie gdy wezwie cię Bóg szybko przemknął czas Widzę Cię słucham cię Droga zbyt kręta by zawrócić Pamięć o tobie Głęboką raną ukrytą Pośród innych ran Krew na chodniku zastyga Zegarek przestał tykać Bo przestrzeń czasu nie odmierza
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

R
Rockownik 5 lat temu
Nie kojarzyłem za bardzo Chady, bo nie było mi zbyt blisko do polskiego rapu(nie licząc Trzeciego Wymiaru i kilku innych niszowych twórców), ale szkoda mi go. Mam jego utwór Kiedy jak nie dziś na odtwarzaczu, to super utwór. Przesłuchałem też album jeden z was, a niedługo mam nadzieję, że posłucham całą jego twórczość, od pierwszego krążka.
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie