Przejdź do treści

chwyć za rogi

O sobie
nie śpiesz się zatrzymaj zegar w głowie sprzężoną chwilą nabijaj puste miejsca w sercu biegnę to tylko po ogień co w duchu zapłonie miłość jest niedaleko tuż przed progiem otwórz szeroko oczy oknem świat wpada niezapowiedziany oddalamy się od siebie nie mówimy nic prócz cichego oddechu blady świt wygania w sen gdy deszcz nudzę się chwyć za rogi mnie nieodgadnięty dniu pójdziemy jak w bój
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie