Przejdź do treści

cierpliwość

O wierze
człowiek czeka na miłość nie przychodzi zmierzcha się zimno nieszczelne okno uderza w okiennicę szare ściany słabe światło w głowie myśli na głowie rzadkie siwe włosy co zyskał co stracił człowiek powoli odchodzi biedny i bogaty szczęśliwy i niekoniecznie zadowolony wszystkie drogi tak czy tak prowadzą do domu wierzą w to bo coś w środku każe czekać na swoją kolej przy stole wiele miejsca i krzesła widzę siebie jest i ojciec dookoła spokój ciepło w dłoniach radość że śmierci nie ma
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie