Przejdź do treści

czasem bez szans

O sobie
jedno życie na drugie bez szans biegnę przed siebie myślę czy o czymś nie zapomniałem chwytam każdy dzień myślami karmię głodne sny czasem bezsilny leżę bykiem są takie dni że mógłbym przepłynąć Atlantyk pod prąd wiatr rozmawia ze mną i drzewem czuję się liściem w podmuchach wyciągam dłonie karmię w potrzebie zjadam każdą chwilę analizuję skutek i przyczynę szlocham gdy coś lub kogoś tracę jestem to najważniejsze czasem bez szans wolny jak ptak bez zazdrości patrze ci w zmęczone oczy
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
podoba mi się przedostatnia;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie