Przejdź do treści

czuję zapach ulicy

Od siebie
samotnie tutaj powiew wiatru szmer papierków rozbite szkło odwieszona słuchawka dotykał ją ktoś czarny pies pożera resztki śmietnik wielki opancerzony wóz noc spowiła serce rozdarte na pół na ogrodzeniu luźny drut kawałek materiału faluje wiatr podnieca ogień betonowe bloki bez świateł w oknach nastaje mrok w ludzkich duszach budzi się zło sąsiad patrzy przykuwa mnie jego wzrok do starej spróchniałej ławki wyjmuję papierosa z rozdartej paczki siwy dym jak twoje włosy wije się wzdłuż palców żółtych od nikotyny zapadam się w otchłani wbijam w siebie ból wracając wspomnieniami do dni w których łatwiej żyło się nam jak śnić gdy niepokój w dłoniach drży głucho puste noce niepewne dni
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
ojszczana, czy zarzygana
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie