Przejdź do treści

dni policzone

Wspomnienia
poznałem cię o kilka wschodów słońca za późno czytałaś moje wiersze nie ofiarowałem nic więcej mówiłaś za młody drżało w głębi serce spękane lustro krwawią ręce pod powiekami horyzonty utopione chaos myśli układanką w głowie miłość inny wymiar przestrzeń dla duszy i ciała między nami przepaść na smutkach jak statki odpłynęłaś w ramiona wybrałem drogę surową nie kaznodziei a żołnierza
71 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

,,nie kaznodziei a żołnierza'' i pętla się pojawiła.
Czegoś takiego było mi potrzeba, dobry i solidny wiersz ;)
Oskar Wizard 7 lat temu
Też taki stan przeżywałem... Razy kilka. Raz byłem za młody, raz za stary. Zrozum tu kobiety, trudno dogodzić. Pozdrawiam.
K
kaja-maja 7 lat temu
'miłość ma inny wymiar' niż lustro w 5D,gdzie kaznodziej też jest żołnierz jak nie każdy żołnierz jest kaznodziejem,choć powinien,mówiąc,na cóż tobie te wojny,na ile się na nich wzbogaciłeś,kiedy też odchodzisz w:)
K
kaja-maja 7 lat temu
a' kaznodzieja ' w:) i kaznodzieją w:)
jaropasztii 7 lat temu
Dziękuję za komentarze . Pozdrawiam ciepło...
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie