Przejdź do treści

domek nad brzegiem

O sobie
zamknę oczy drzwi i okna na progu usiądę obok rozpocznę rozmowę w zapachu jaśminu dzwonków brzęk studzi symfonia ptaków z wiankiem na głowie ładnie przytulę jak we śnie skinieniem rozpalę płomień nadziei knieje zielenieją brzegiem jeziora sunie mgła jak na policzkach łzy w objęciach szumi wiatr zamykam w dłoniach łódź nie odpływa chyba kocha z dala od brzegu tęsknota ściska serce jak banknot w dłoni domek nad brzegiem ostoją schronieniem dla strapionej duszy
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
sugestywne onomatopeje, obrazowe paralele - całość miła, sielsko-anielska :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie