Przejdź do treści

droga do domu

O sobie
ten próg ile to stóp małych większych szlifowało ten drewniany kawałek drewna ciemny i jasny słój przybliża spór słów ten krzyk płacz radość i śmiech gdy małemu człowiekowi coś nie tak zagrało lub gdy po myśli się ziściło klawisze akordeonu pokrył kusz miechy przetarte pogryzły szare myszy babciny fartuch gdy wycierała dłonie zmurszał jak zatrzymany pociągu czasu na przestrzeni wiatr szamocze stare wydarte firany okiennice spróchniałe od lat odbuduję ten świat małoletnich lat dziecięcy duch w ciele dorosłego szuka drogi dom tak blisko jak usta do ust pocałunki ślę ukochanej z którą niosę krzyż ten sam co oni dom ledwo stoi jak my gdy brakło na jedno piwo rozkwita z siłą nie wiele mniejszą jak nowy dzień niespodzianka spełniony sen i powrót znajomych duchów do ścian gdzie biel maluje sen
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
literówka pokrył kurz, trochę bym okroił, pozdro :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie