Przejdź do treści

falstart

Wspomnienia
powoli mgła zlizuje lustro wody szła bez wiary głodna bez przyszłości blada niespokojnie z lękiem nikt nie bał się tym bardziej nie spodziewał miała swój czas wyszła jak falstart jeszcze raz od nowa kupiłem rower czerwony made in china zarzynam go w dalekich trasach pomiędzy jednym miejscem a drugim miastem przyszła do mnie pytała o pompkę to ją nadmuchałem jakaś gwiazda nad jej piedestałem odjechała nigdy jej nie ujrzałem pamiętam ten dzień jak nic
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Muminoslaw 12 lat temu
Jakoś tak, łamanie wierszy mi nie bardzo pasuje. I jakoś tak nie bardzo brzmi zdanie: zarzynam go w dalekich tras (-ach?). Nie zagłosuję, bo wiersz na minus nie zasługuje, ale na plusa też nie. Pozdrawiam
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie