Przejdź do treści

igrzyska kończą świat

Od siebie
zgasł olimpijski ogień to zły znak to zły omen płonie nienawiść do brata płoną serca krwawi ziemia ściskają w dłoniach ciężki metal rzucają trotylem ołowiem szum szarańczy nad miastem niewinni promienni bracia wybaczam im wybaczam sobie zapłata i łaska w woli bożej nasiąkam słowami nasiąkam współczuciem nad grobem wykopałem go dla siebie nie będzie dobrze nie będzie normalnie po igrzyskach bitwa po bitwie opada kurz po wojnie pokój teraz giną ludzie kiedy giną tchórze ginie normalność ktoś ma kompleksy chory z nienawiści do własnego ja igrzyska kończą nas świat okruszyna chleba w dłoni dziecka
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie