Przejdź do treści

Ręce opadają

Od siebie
W pamięci pejzaże odbite kalendarze Ślady na wertepach jasnych klifów Samobójczych nieudanych prób byle rzucić się w wir życia odbić się od dna skalistych rzeźb wciąż biec na podwójnym oddechu W ustach pełno słów krzyk na ustach a przed nami chaos wojny zgrzytanie nic pewnego w zielonych oczach Człowieka marnego w obliczu złego Bo ktoś rozkaże walcz przeciw bliźniemu
59 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
...Miłuj bliżniego swego jak siebie samego
jaropasztii 4 lata temu
Właśnie tak należy się miłować
leopard 2 4 lata temu
zjadłem swoją tylną lewą łapę jądra i penisa z miłości do ciebie :)
gizela1 4 lata temu
...a hm?... ile masz w owym penisie centymetra?
leopard 2 4 lata temu
4 w spokoju a 8 w znoju! :)Dp
gizela1 4 lata temu
...to bardzo ładnie z twojej strony że tak masz
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie