Przejdź do treści

jak bardzo cię kocham

Tęsknota
odeszłaś w księżycową noc pożegnałaś wspólne chwile serce na pół złamane skulone słabe pogrzebałem rozszczepione szczęścia włóczą się po zimnym stromym kosmosie marzenia nad jeziora brzegiem mały dom sam w swojej głowie siedzę przy tafli wody puszczam kaczki w dłoni czerwony krwisty kamień idę stąd ale dokąd na dworze ziąb kolejny papieros tłumi myśli uspokaja koi drżenie rąk okłamany spopielała dusza jak żar czas uleczy rany ile trzeba dni ile lat jak kochać to cały świat zburzyłaś mur budowałem cegła po cegle kochałem miałem nadzieję umarłem na kilka lat w oczach niewiadomy strach kilka listów w skrzynce w pustych kopertach słowa już ich nie rozumiem zapomniany okłamany straciłem zaufanie nadejdzie chwila mam wiarę po latach spotkają się nasze dłonie złączone spojrzenia nieoderwane przyznasz rację za późno na kontemplację
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
a może'
odeszłaś w księżycową noc
pożegnałaś wspólne chwile
serce na pół złamałaś
słabe skulone pogrzebałem' w:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie