Przejdź do treści

idą po mnie

Od siebie
życie to nie ból wytrwały ciągły narastający to droga do światła przez mgły przez noc śmiały idź kłopoty do rozwiązania zrzuć pożądanie kochaj niekochane w sercu miłość cię rozpieszcza w głowie kilka myśli rozmyślaj pędź jak koń z sanną dzwoneczki ciszę rozpraszają biały śnieg jak dusza jasna w środku czasem przygasa moja gwiazd rozbłysła na całe niebo idę przenikam za horyzont wieje wiatr zgody suną obłoki leniwe czasem zaniepokojony odwracam w tył głowę zdziwiony już idą po mnie aniołowie zmęczeni zadowolony oddaję się w ich ręce
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie