Przejdź do treści
czekałem jak na sen pociąg przyjechał bez twojej persony nie dane było spotkać cię tego wieczoru ciemne skrzydła okryły myśli w głowie wróciłem zmieszany słów nie oszczędzałem usta bolały język się zakołkował żałuję do dnia dzisiejszego miłości cię miłuję z wiatrem pędzę galopuję polem śpiewem słowika upojony wącham czerwone maki czekałem jak na sen tego lata spotkać kiedyś pragnę cię zamienić dwa słowa kocham cię moja kochana dostałem to czego nie chciałem pociąg odjechał samotność na peronie kwiaty w koszu osmolone piją wodę
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
alali 12 lat temu
miało być niebanalnie,to jest persona i spoko
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie