Przejdź do treści

jest doskonały

Od siebie
przybył jak wiatr halny nie zapukał rozłożył skrzydła jak parasol w moim domu ciasno jasno miejsca dla dwóch wystarczy prośby co noc wznosiłem wysłuchał podał dłoń anielską w parku ze mną się drażnił sypał liśćmi wiatrem straszył ławki przemalował w kolorze niebiańskim siedział obok opowiadał kawały cały dzień ze mną spędził był doskonały minęły lęki fobie depresja schowała się pod powieki ze łzami spłynęła do rzeki chmury na niebie na łące drzewo anioł odfrunął pozostawił słowo wróci na pewno gdy krzyk usłyszy
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...poślij mi go jaro...pozdrawiam :)
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie