Przejdź do treści

Jestem na słupie miasta

Od siebie
jestem na słupie obwieszczeniem złą wiadomość bądź fajną potańcówką kolejny na cmentarzu na festynie zalany sztywniaku odepnij guzik poluzuj krawat co jest grane przeczytane odwieczne prawa złamane lepszym wyborem reguł ideami wyłamane przepadają na dnie szuflady bez zachwytu bez prestiżu pochwał sławy widziałem skromność najlepszą odpowiedź między innymi na nie odpowiedzieć sobie dotyk dłoni trzymał to fajnie nie jestem niewolnikiem w Nowym Jorku gdzie można sprzedać sztukę za sztylet bagnet nie wierzysz na chwilę to zadzwoń zapytaj o miejsce dla weteranów obdartych z duszy sumienia nie mając za grosz. chamy
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie