Przejdź do treści

pożegnanie

Smutne
w uszach poszum pocisków wybuchy bomb gdzieś na skraju czuję się oszukany nieświadomy człowiek dziś czas się pojednać ze sobą z własnym wrogiem zatrutym ciałem słońce świeci na dobre i złe dzieci w powietrzu wisi oczów nienawiść patrzą by okraść by zabić ostatnie zdanie ostatnie rozdanie dokąd wiedziesz piaszczysta drogo czy do ziemi obiecanej czy w gułagu słomiane posłanie o zapachu sosen zbutwiałego od drogi smrodu z butów żegnam się powoli nim Jezus nas wyzwoli nim człowiek zrozumiale przeczyta przykazania by wziąć je między grzędy języka by kiełkowało dobro co zło zwalczy zakwitnął maki bzy wiśnie potem jabłonie na pożegnanie niepotrzebny bagaż doświadczyliśmy wiele zamykam rozdział tule dzieci pocałunki i zimne ciało drży nie bój się śmierć nie boli
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie