Przejdź do treści

jestem słaby

Od siebie
istniejesz słaby życie cię batoży walcz ze samotny ze sobą bitwa ma sens gdy spiorunujesz siebie zdobywasz szerokie horyzonty na ile cię stać biegnij ze mną dalej gdzie nie ma nas bracie życie to męczeństwo nie znam nikogo kto byłby uszczęśliwionym nie znam spokojnych przyczółków pozornie spokój trwa dzień dwa nikt ci nie powie szczerze dobrego słowa twoje szczęście znajdzie przeszkodę musisz ją przeskoczyć pokonać lub dźwigać kłody trwa wendetta trwa zło zawzięcie broczą słowa myśli nieprzyzwoite grzeszne nieustępliwie dąż do celu on chadza blisko zaślepieni uśpieni w cieniu samotności wstajemy na nogi się by odbić się od otchłani
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie