Przejdź do treści
zimno przenika przez otwarte drzwi z wiadomością od komornika listonosz wręcza nakaz nie mam nic do oclenia zabierz serce łzę wina na dnie w zielonej butelce pozostaw stare zdjęcie mojej pierwszej żony on wiedziała co robić z tobą kochanie nie ma sensu kredyty złote karty bal szkło zawsze pełne odchodzę wypalać w Bieszczadach czarny węgiel dziesięć browarków dziennie by z żalu nie pękło serce nie myśl o mnie nigdy więcej nie pisz kartek na święta tutaj nędzne miejsce by skonać pośród gór
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie