Przejdź do treści

krzyk na ulicy

Od siebie
na polskiej ziemi zawrzało szybka piątka nieudana opcja zabijania jedni leczą ducha inni leczyć pragną ciało wszystko i nic czarne z białym pomieszane w jednej z betoniarek gniewem karmieni strachem niepewności życie na kredyt lub ucieczka stąd bilet donikąd asfaltem idzie siła bagno betonowym chodnikom z jadem na języku z żalem droga prowadzi w pustkę jedni wielbią Boga drudzy wolą szatana na ołtarzach kładą ofiarę za zapłatą prawda kłamstwo dobro zło w pakiecie na obrazkach Colosseum wielkiego miasta na tabliczkach hasła beton milczy przyjmuje wszystko chłonie słowa okrzyki młode pokolenie naprawdę nie potrzebują nikogo chcą żyć bo życie wyciska ostatnie siły krwawe łzy na skórze załamane dłonie proszą o pokój na świecie niewinne obeliski naznaczone drzwi świątyń pragnę spokojnie zasnąć dzieci boją się płonie ogień serc płonie gniew płonie grzech płonie niewinność niech każdy żyje jak chce tylko zostawcie nasze dzieci one idą gdzieś niewiedzące dokąd brak słów by wyrazić móc by czuć sens istnienia niczego nie dawajcie nam i nie zabierajcie tego co już mamy krzyk rozpaczy
87 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S
spowszedniała 5 lat temu
szatana to zdecydowanie z małej niech sie nie puszy!
jaropasztii 5 lat temu
oczywiście , że z małej !
I
iron1 5 lat temu
Warzą się losy ludzkości ...tylko wiara w zbawienną ofiarę Syna Bożego chroni przed mocą Szatana...
24 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie