Przejdź do treści

latarnik

nazywam się Skawiński na obczyźnie płynie życie normalnie w sercu z obrazem dawnych czasów tęsknota wyciska wspomnienia obolały po wielu wojnach nie ma siły by się odnaleźć schroniłem się w latarni nad brzegiem morza szum fal śpiew mew w oddali żal co wraca z ojczyzny kocham ją ostatniej nocy zapomniałem o bożym świecie nie zapaliłem latarni ogień nadziei nie zapłoną statek poszedł na dno ja razem z nim włóczęgę czas rozpocząć jestem stary umrę jak pies pod płotem z obrazem dziecinnych lat Polsko kocham cię za to za pieśni co w uszach nie pozwala usnąć
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie