Przejdź do treści

młode pędy

Od siebie
na potańcówce światła było mało jakby ciasno poprawiłem bert bordo z odwagą do niej podszedłem nad nią jasność oślepiła z nadzieją w duszy ktoś oznajmił że to ona właśnie żoną moją będzie Bóg nam błogosławił większego szczęścia w życiu nie otrzymałem oczywiście kłamię był ślub awans i poligon biegłem do domu gazem po piasku ciężko urodziła syna z marzeń małe córki cukiereczki teraz czas się zatrzymał a w nas wiosna puszcza całkiem młode pędy
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie