Przejdź do treści

młode wilki

Od siebie
ile potrzeba sił cierpliwości ile odłożyć w płucach sadzy po papierochach z węglony by dobrze się działo w domu w szkole prostujemy drogę nie słuchają odpowiedzią na odpowiedź każdy głupi podąża za rozumem ciągłe słowo zaraz potem po co a nie może ktoś inny jakbym głową walił o dziurawy betonowy strop jak łokciem w szybę dużego fiata jak rozrusznik w bombowcu Łosia brakiem sił napędzam wiarę pomogę wilczkom bez niczego w zamian wszystko mam wszystko - szacunek
100 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie