Przejdź do treści

moja poezja

O sobie
jest jak długie dni podczas urlopu na mazurskich jeziorach jak sen śni w zimowe noce na Gubałówce haftem jest na obrusie podczas świąt rodzi się w szopkach całego świata jak brat dla brata jak Kain dla Abla jak bat dla kobylej dupy śmieje się z języka poety wariata jak schizofreniczny teatr na parkietach szpitalnych kaftanach chowa człowieka ona wciąz ucieka jest lekiem powieki zamknięte przenika przez drzwi
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wisior Goliatko 14 lat temu
CZŁOWIEKU PISZE SIĘ HAFT A NIE HAWT- TAK JAKBYŚ NIGDY NIE BEŁTAŁ, CO ZA ANALFABETA, JA JEBIĘ
jaropasztii 7 lat temu
haft na obrusie hawt po alkoholu
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie