Przejdź do treści
mróz maluje po szybach twoje imię biel śniegów bielsza od skrzydeł aniołów oszroniła zima drzewa zapach świerków przypomina o świętach ptaki odwiedziły karmnik stary słoniną wypełnią żołądki cisza szeleści pod butami trzeszczy mróz wystawia zęby ciężkie sople chcą dotknąć stopami ziemi wiszą wysoko nad gankiem nad wioską unosi się dym w oknie staruszka poprawia firankę dziadek grzeje się przy piecu jak kocur bury
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie