Przejdź do treści

na ulicach wielkich miast

• Od siebie
ulice zarażone szyderczym śmiechem na skrzyżowaniach strach oplata dłonie w domach przemoc zgaszone światła w duszy głos co boli jeden cichy krzyk lęk skrytych wspomnień pod poduszką uciekam jak najdalej w świat pełen od zła nie ma miejsca by ukryć marzenia niespełniony umyka czas co raz gorzej się dzieje dookoła w moich ramionach znajdziesz ukojenie pachnie polska sosna zimą w miastach zapach betonu podsyca nienawiść łąki pokryte rosą ptaki budzą nas ze snu posprzątam chwile w głowie poukładam wytłumaczę parę spraw ulice zarażone szyderczym śmiechem na skrzyżowaniach strach oplata dłonie w domach przemoc zgaszone światła w duszy głos co boli jeden cichy krzyk lęk skrytych wspomnień pod poduszką
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie