Przejdź do treści

nieodkryty

• O sobie
wszystko układa się po myśli idą dni na opak środkiem ulicy ciemnej jasnej od zniczy wskrzeszone sekundy życia uciekają w niepamięć zmarzniętej znieczulicy ogólnej serca martwicy ludzie myślą że są nieśmiertelni maja rację umrzeć przyjdzie czas pośród drzew chcę ostatni gasi światło ale nie ja zostanie tutaj samemu smutno odejść gdzieś nie wiadomo gdzie ponoć tam jest dom do którego każdy podąża swoją ludzka drogą najgorzej z dna na powierzchnie eteru wypłynąć otrząsnąć się podzielić kilka chwil na ułamki szczęścia gdy brakowało
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie