Przejdź do treści

niepogoda

O sobie
autobus spóźnił się idę z buta ulicą parasol nad głową i ciężkie niebo dziś pada deszcz srebrzą kałuże małe fale elektryzują spojrzenia przechodniów mało kto zadowolony wyjątkiem ja wszystko cieszy co otacza z wewnętrznym spokojem upojony pięknem znikam za rogiem w domu opowiadam żonie jak wielkie są krople jak bardzo zmokłem
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
widać dziurawy parasol był chiński dobrze że jeszcze nie było szalonego wiatru co krok opóźnia w:):)
zyga66 12 lat temu
czasami też tak robiłem :)
Lebiooda 12 lat temu
Prosty, szary dzień, ale bywały lepsze.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie