Przejdź do treści
zrodzony matka tuliła do piersi ojciec w kawiarni topił smutki cieszyła go każda z nami chwila odszedł w młodym wieku zbudziłem się by zaraz umrzeć nadeszła chwila zazdrości chciwość zmieszana jak nienawiść jak czarna ziemia z pisakiem odblaski w pamięci coś się święci obiecuję że umrę za was czas naprawić machinę tryby nie zazębiają wzajemnej miłości odchodzimy od Boga wolimy pełne brzuchy zawirowania bania kocham cie mamo i tato ciągle sam ciągnę dni nocą śnię ciągle obcy nie pojmuję kocham ale nikt mnie
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 10 lat temu
przyjdzie uczucie,a może jest trzeba patrzeć.......
HCH 10 lat temu
Mam podobnie, na mnie też mówią ta Obca :) Nie przejmuj się, z tym da się żyć...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie