Przejdź do treści

odpust

Humoreska
pękam jak balonik watą cukrową zaklejam usta kilka kapiszonów kilka korków wystrzelę w bramach kościoła odpust w mieście cieszą się dzieciaki urwanie głowy z młodzieżą małoletnią nie byłem gorszy ani lepszy za pasem rewolwer nie byłem nędznym Indianinem nie szeryfem lecz strzelcem najlepszym największym wszyscy młodzi wiedzieli kto rządzi w mieście uciekali dziewczynki z kolorowymi koralami dla hecy strzelaliśmy z procy kto dostanie ten leży
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

FIST 12 lat temu
Przegadałeś, nie oddając istoty zwięźle, a warto było to zrobić na mniejszej przestrzeni słownej.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie