Przejdź do treści
po podłodze zabawkę turla życie wywraca oczami wywrócone na lewą stronę zaciska spokój w małej dłoni wyciszone zmysły usypia obrażone omija przystanki autobusowe wąskie stalowe bramy ponurych kamienic rozpalony ogień papieros płonie rzucona w eter zapałka opada lekko na chodnik pełen piasku papierków gaśnie w psich odchodach zanurza się w dniu pełnym gwiazd takich jak ono
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie