Przejdź do treści

oto człowiek

jestem miłym człowiekiem kocham życie ono nic nie zmienia stworzony by kochać cię odpływam dotykam nieba zakochany wieczorem umieram rodzi się wiersz rodzi nadzieja całujesz usta dotykam mokrych włosów dobrze czas upływa głodny wrażeń znikam na jakiś czas w przestrzeni wolny ślady zacieram mówisz że musisz już iść idę za tobą uśmiechnięty do piekła do nieba w okno spoglądam widzę gwiazdy widzę ludzi smutek na ich twarzach martwi mnie dlaczego człowiek ucieka przed człowiekiem odnaleźć siebie wewnątrz niepoznanego rozpuszczam włosy na wietrze odbiegam od sztywnych reguł przez serce widzę świat odbicie lustrzane nie starszy mnie nie przeklinam dnia w którym się urodziłem to była niedziela a ja tak kocham sobotę lubię się bawić jak dziecko cieszy mnie wszystko co piękne wszystko co dręczy ucieka przeganiam szare kolory niepodobne do szczęścia umieram z radości rodzę się w innym świecie goły i wesoły jednak wyzwolony powstaję z kolan przed tobą dla ciebie wszystko w domu w kwiatach z piwonii w rogu pająk na szczęście
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 5 lat temu
Fajny nastrój wyczarowałeś.....:)
jaropasztii 5 lat temu
Dziękuję Brzozo i tobie Kris.Pozdrawiam:)
26 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie