Przejdź do treści

pod ołtarzem

Melancholia
oswajałem ciało kilka lat duch łaskawszy wcześniej jak wiatr niespokojny czasem udało się powolnym krokiem prowadzeni pod ołtarz przysięgaliśmy wierność po sam grób trochę chciałbym lepiej żyć niż rodzice teraz wiem to nie był sen papużki nierozłączki w noce we dnie poznane gesty myśli dotyk dłoni śmiech dzieci psoty miłość nasza jak narkotyk ciągle mało jej nie możemy przestać oddech z oddechem
61 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
dzieci nie mieszaj w poezję
zyga66 12 lat temu
...znam to :)
jaropasztii 12 lat temu
oki gizelko.pozdrawiam jaro:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie