Przejdź do treści

dzień poety

myśl co w głowie nie mieści się pod czaszką krąży jak jastrząb nad stadem gołębi czeka na moment by uderzyć z niszczycielską mocą poeta lubi spokój zanurza się w swej samotni wylewa na papier słowa dla ludzi lub dla korzyści z czegoś żyć trzeba papier drogi zamacza pióro szkicem na papierze parę słów niekoniecznie osobie znam świat choruję przed wypłatą samotny jak szary wilk w płaszczu niosą mnie nogi w kierunku zimy usiadłem na ławce mokrej przetarłem rękawem pociągam nosem będę chory na życie kochane przez swych bogów obserwuję ludzi i zmiany na niebie słonko dzisiejszego dnia nie zaswieci noc bywa nudna układam wiersze do snu gaszę światło gdy zasypiam czuję że się rozpływam w myślach
68 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
taki pogodny...:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie