Przejdź do treści

podsumowanie

Od siebie
no wtedy gdy zabłysną wszystkie światła miasta mrokiem cieniem opadnę na mieliznę przy rafie koralowej albo w innym porcie gdzie tawerny mnie ugoszczą księża i inne sekty głoszą o końcu od dwa tysiące dwunastego roku i nic ciągle nic szary miał być popiół blade dni świeży świt ciągnie mnie los na wskroś na przełaj odchodzą myśli wspomnienia czas już zgasł jak po flaszce pierwszy gość napełniony wiadomościami odchodzę w krainę gdzie mówię stop
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...za dużo tych wiadomości, jaro
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie